🦔 Kontrola Najwyższą Formą Zaufania Kto To Powiedział
To, co się dzieje przeraziło mnie bardzo. Głównie dlatego, że po raz pierwszy dotarło do mnie jak bardzo można nie mieć wpływu na to, co się stanie, i to w każdej sferze życia.
“@pamiechomeblog @PAPinformacje @rzeczpospolita @Int_Wydarzenia @PolsatNewsPL @FaktyTVN @TVP3_Poznan @tvp_info @OnetWiadomosci @WiadomosciTVP @DoRzeczy_pl @TV_Trwam @NCZAS1 NIGDY! Oni opowiedzieli się najwyraźniej po stronie komunistycznych AGRESORÓW, którzy chcą pod przymuSSem wyszczepić całe "stado", aby je ubrać w neostalinowskie CERTYFIKATY! Ps.„Kontrola najwyższą formą
Mimo, że byłam świadoma kto rośnie w brzuchu mamy, totalnie oszalałam ze szczęścia. Miałam wtedy 8 lat i poczułam ile w tej jednej chwili wygrałam. Pamiętam, że poszłam do szkoły i tak bardzo chciałam się pochwalić koleżankom, że podczas biegu w ich stronę wywinęłam taaaakiego orła na szkolnym korytarzu
- Pewnie. Cieszę się, że tak dokładnie sprawdzacie, czy nie uroiłem sobie pozycji w CV. W końcu, jak powiedział Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili: "kontrola najwyższą formą zaufania". Mam też i chętnie przedstawię cenzurkę z przedszkola, dyplom z rytmiki, kartę pływacką i stempel z ziemniaka.
Kontrola najwyższą formą zaufania. Działania rządu Prawa i Sprawiedliwości są jednak zupełnie odwrotne od zapowiadanych. Zaczęło się od wprowadzenia podatku bankowego, który miał uderzać w wielkie komercyjne banki. Zapowiadany już przed wyborami podatek miał ukrócić samowolę sektora finansowego i dać dodatkowe wpływy do
Już jutro 17.03.2022 rozpoczynamy #SEMAFOR zapraszamy na stoisko #Blueenergy. https://lnkd.in/eCVqHkuE Zapytaj o #SOC :) bez lania wody!
Najprościej można by powiedzieć, że na podstawie strony. Stwierdzenie to nie przynosi jednak nawet w niewielkim stopniu oczekiwanej odpowiedzi na to niezwykle często zadawane pytanie, a sam cennik nie wystarcza. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów, chcielibyśmy rozwiać wszelkie wątpliwości otaczające tajemniczy proces wyceny tłumaczenia. W cennikach biur tłumaczeń
Relacja z seminarium KE na temat propozycji reformy systemu bezpieczeństwa żywności w Unii Europejskiej. Europejczycy muszą mieć pewność, że to, co jedzą, spełnia najwyższe standardy - to jedna z konkluzji seminarium zorganizowanego w dniu 5 lipca br. przez Przedstawicielstwo KE w Polsce na temat propozycji reformy systemu bezpieczeństwa żywności w Unii Europejskiej.
Wbrew powszechnej tu opinii… nie musisz: • harować ponad normy, by cię szanowano i uznano twój potencjał • wyrzekać się życia dla pracy, by żyć godnie…
Trzecia wojna światowa właśnie się rozkręca, choć wielu jej nie dostrzega. Wielcy gracze rozstawiają figury i pionki na globalnej szachownicy. Izydor ma własną wizję Królewstwa w dziejowej rozgrywce. Rozgrywka z Grupą 3mającą Władzę będzie bezwzględna. Konfederacja rzuci rękawicę w pysk zaplutym karłom reakcji. A John Watcher nie będzie się temu przyglądał bezczynnie
Niech nie przyświeca Ci idea “Kontrola najwyższą formą zaufania”. To działało w czasach PRLu i ery industrialnej, teraz musisz po prostu zaufać i pracować zadaniowo. Pytanie, kto
Łukasz Trybulski. @krytyczny_liber. Szef działu Superbiz.pl w Grupie Super Express, miłośnik biegania, grania w piłkę nożną i mocnego brzmienia. Tu jedynie prywatnie. Translate bio.
BzIAnF. Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza (alternatywnie: kontrola podstawą zaufania)Zgłoś błądZgłoś błądKategoriekontrolazaufanie Włodzimierz LeninWłodzimierz Lenin (ros. Владимир Ленин), wł. Władimir Iljicz Uljanow (ros. Владимир Ильич Ульянов), (ur. 22 kwietnia 1870, wg kalendarza juliańskiego 10 kwietnia, w Symbirsku, zm. 21 stycznia 1924 w Gorkach Leninowskich pod Moskwą) - rosyjski polityk, organizator i przywódca rewolucji październikowej, a następnie pierwszy przywódca Rosji Radzieckiej. Współzałożyciel i lider partii bolszewickiej. Teoretyk i ideolog komunizmu. Wikipedia
Kontrola jest najwyższą formą zaufania. Dygresja na temat słów prezesa - „ Zaufajcie mi Polacy a was nie zawiodę „ Pytanie – gdzie, w czym, prezes ma nas nie zawieść ? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast kto powiedział – kontrola jest najwyższą formą zaufania. Tą sprzeczną samą w sobie, ale jak najbardziej zgodną z dialektyczną „ mądrosćią etapu „ maksymę, miał wypowiedzieć „ ojciec demokracji „ - Josif Wissarionowicz Dżugaszwilli znany u nas także jako towarzysz Stalin lub dobroduszny „ uncle Joe „ w USA . Powyższa maksyma jest twórczym rozwinięciem powiedzenia – zaufanie jest dobre ale kontrola jest lepsza – niesłusznie- przypisywanego Włodzimierzowi Ilijiczowi Uljanowowi znanemu jako towarzysz Lenin. Dzięki tej właśnie wszechwładnej kontroli połączonej z trudnym do opisania terrorem system komunistycznego zniewolenia w ZSRR przetrwał 75 lat a nie powinien przetrwać ani chwili. Towarzysz Lenin, który część swojego dorosłego życia spędził na wygnaniu w Zurychu spotkał się z pewnością ze starym niemieckim powiedzeniem - „ Vertrauen ist gut, Kontrolle besser „, które po prostu przyswoił i gdzieś w swoich licznych dziełach użył. Lenin słowa te mógł usłyszeć np. od starego towarzysza i sponsora rewolucji w Rosji generała Ericha Ludendorffa, który przekazał mu 10 milionów marek w złocie, gdy ten spieszył w „ zaplombowanym wagonie „ z Zurychu przez Berlin do Rosji celem zrobienia rewolucji proletariackiej. „ Wy tu wicie rozumicie Lenin ! Macie tu złote marki i zróbcie w końcu tą naszą rewolucję, „ aber sofort „ ! Tylko Lenin zaufanie to my do was mamy ale i kontrolować będziemy. Vertrauen ist gut, Kontrolle besser„ - mógł powiedzieć szef sztabu Reichswehry w krótkich żołnierskich słowach. Nie wiadomo czy takie spotkanie się odbyło ale pociag składajacy się z dwóch wagonów, w którym Lenin i jego kamanda spod ciemnej gwiazdy wyruszyła z Zurychu , by za niemieckie pieniądze zrobić rewolucję w Rosji stał na bocznicy w Berlinie blisko dobę, więc jest więcej niż prawdopodobne, że doszło do spotkania niemieckiego szefa sztabu generalnego Ludendorfa z Leninem. Jeśli nie z samym Leninem to z jego finansistą i niemieckim agentem Aleksandrem Izraelem Łazariewiczem Helphandem, ksywa Parwus do spotkania prawdopodobnie doszło. Lenin koniecznie chciał, by wagon, który wiózł go do Rosji został w Zurychu zaplombowany. Droga do Rosji wiodła bowiem przez wraże terytorium Niemiec i żaden, choćby najmniejszy cień wątpliwości co do uczciwości ( agenturalnej działalności dla Niemiec ) Lenina, nie mógł paść na rozświetlone ideą rewolucji kałmuckie oblicze wodza. Czy można zatem ufać politykom ? Można ufać w opatrzność bożą. Można ufać matce, ojcu. W ostateczności można ufać sobie. Ale politykom ufać ? Z pewnością nie. Usta mają pełne frazesów ale w gruncie rzeczy interesuje ich tylko władza – i nic poza nią. Generalnie wydaje mi się, że Polacy zbyt łatwo, często zupełnie bezpodstawnie a co najgorsze za darmo obdarzają polityków zaufaniem na zaś. „ Z politycznego punktu widzenia jest arcyważne aby dobić Polskę „ Te słowa też powiedział Lenin i co do tego- to nie mam żadnych wątpliwości, że są one dalej kluczowym elementem rosyjskiej polityki zagranicznej w stosunku do nas.
Te słowa wywołały niemałe zamieszanie we wrześniu ub. roku. Polityk PiS Marek Suski przyznał wprost, że nie ma zaufania do służb specjalnych, którymi... od czterech lat rządzą ludzie związani z PiS! Teraz Suski będzie się przyglądał pracy tych służb z pozycji członka sejmowej speckomisji, a „Super Expressowi” zdradza w jaki sposób chce to robić. – Przyglądałem się jak działały (służby specjalne-red.) w czasie prac w komisji służb i afery Amber Gold, to w służbach była wojna wtedy. Jedni zabraniali drugim prowadzenie sprawy Amber Gold i nawet wyrzucano z tej służby. Jak ta służba działała, to nie mam do niej pełnego zaufania – tłumaczył Suski we wrześniu ub. roku w Radiu Plus. Słowa wywołały lawinę komentarzy, bo kiedy Suski mówił o swoich wątpliwościach Prawo i Sprawiedliwość było u władzy od niemal czterech lat i miało decydujący wpływ na funkcjonowanie służb specjalnych. Czy coś się od tego czasu zmieniło? Miesiąc temu, równo dwa lata po odejściu w grudniu 2017 r., Marek Suski wrócił do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że przestała mu odpowiadać sprawowana wcześniej funkcja szefa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów. „Super Express” zapytał polityka o to, czy jego stosunek do przedmiotu kontroli zmienił się od września. Odpowiedź mocno zaskakuje! - Wracam do komisji ds. służb jako szeregowy członek. Co do zaufania: proszę przypomnieć sobie cytat: „kontrola najwyższą formą zaufania” - powiedział Marek Suski. Dalej przyznał, że choć się stara, to ufać do końca nadal nie zamierza. - Wierzymy w szczere intencje służb, ale Sejm ma rolę kontrolną nad rządem i jeśli ma ona być sprawowana w sposób właściwy, nie można zakładać pełnego zaufania – zaznaczył polityk. Express Biedrzyckiej - Tomasz Siemoniak
Micromanagement czyli styl zarządzania, który nie kojarzy nam się w sposób pozytywny. To kontrola i wywieranie wpływu na osoby w zespole. Coś z czym większość z nas nie chciała by mieć na co dzień styczności. Mi mocno kojarzy się z korporacją, hierarchiczną strukturą, raportowaniem postępu prac w formalny sposób. ? Relikt przeszłości. Zresztą nasz tytuł mocno nawiązuje do czasów w których komunizm był codziennością naszych rodziców. Taka forma zarządzania często obniża produktywność, morale zespołu czy też wpływa na podjęcie decyzji o zmianie pracy. Ogranicza nasz potencjał oraz ujawnia brak wiary w umiejętności. ? Micromanagement coś co utrudnia czy może ułatwia Ci pracę? Podczas tego odcinka definiujemy złe ale także dobre aspekty mikrozarządzania, staramy się nakreślić sytuacje w których jest to pewnego rodzaju „przysługą” w stronę zespołu. Mówimy o powodach, doświadczeniach i sposobach przeciwdziałania takiej formie współpracy. Zapraszam do odsłuchu ? Czy micromanagement wprowadzony w sposób świadomy (lub też nie) kiedyś pomógł Ci osiągnąć wyznaczony cel? Jak dokładnie wyglądała Twoja sytuacja? Co konkretnie Ci pomogło, a co utrudniło pracę? Zachęcam Cię do pozostawienia swojej odpowiedzi w komentarzu – dziękuję ?Oryginalny wpis: Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. OK Więcej szczegółów
„Metodyka w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych” – taką nazwę nosi dokument autorstwa urzędników Ministerstwa Skarbu, który zawiera wskazówki dla pracowników UKS. Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa nareszcie zrozumiały, że chaos interpretacyjny w zakresie oceny dochowania przez przedsiębiorców należytej staranności odbija się urzędnikom czkawką przy każdym wyroku orzekanym na korzyść podatników. Ustawa o podatku VAT choć od 2015 r. posługuje się określeniem „należyta staranność” w żaden sposób go jednak nie definiuje. Nie ma co ukrywać, że jest to celowa zagrywka ustawodawcy, który nie mogąc ściągnąć należności od oszustów, łupi pozostałych, również tych nieświadomych i Bogu ducha winnych, uczestników karuzeli, pozostawiając dla siebie furtkę, z której korzysta robiąc użytek z niedoskonałości przepisu na swoją korzyść. Należy w tym miejscu jasno powiedzieć, że nie chodzi tu o sprawiedliwość, lecz o interes Skarbu Państwa. Ten ostatni musi być przecież zaspokojony, a to, że przy okazji utopionych zostanie wielu niewinnych przedsiębiorców, nie ma większego znaczenia. Wracając jednak do zaleceń dla skarbówki, wskazano szereg czynników, które mają pomóc urzędnikom w ocenie, czy w rozpatrywanym przypadku zarzucenie podatnikowi niedochowania należytej staranności będzie uzasadnione. Katalog ten wskazuje jakimi kryteriami powinien kierować się podatnik, weryfikując swojego kontrahenta. Brak ich dotrzymania także może być powodem uznania przez urzędników, że przedsiębiorca nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku i co za tym idzie wszczęcia przeciwko niemu czynności urzędowych. Zatem czy fakt spełnienia wymienionych przesłanek sprawia, że podatnik może czuć się bezpiecznie? Odpowiedź wcale nie musi być jednoznaczna, bo choć sam dokument powstał co prawda z inicjatywy Ministerstwa Finansów, to jednak ma on jedynie formę zaleceń. Jeśli urzędnik kontroli skarbowej stwierdzi, że podatnik mógł zrobić więcej, jedynym miejscem, gdzie ten ostatni będzie mógł dochodzić swoich praw pozostanie sąd. Nie należy jednak załamywać rąk, ponieważ po pierwsze nawet biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z zaleceniami, to i tak jest to znaczący krok w kierunku społeczeństwa. Po drugie powierzenie wykonania czynności, o których mowa w zaleceniach MF podmiotom profesjonalnie zajmującym się bezpieczeństwem biznesu oraz badaniem kontrahentów gwarantuje, że sprawdzenie będzie kompletne i wiarygodne. Tym samym organom skarbowym niezwykle trudno będzie w takiej sytuacji podważyć rzetelność przeprowadzonych sprawdzeń i powoływać się na niedochowanie należytej staranności przez przedsiębiorcę. Skąd taki wniosek? Dołożenie należytej staranności oznacza – w pewnym uproszczeniu – sprawdzenie przez podatnika zgodnie z literą prawa wiarygodności swego kontrahenta w sposób przyjęty w danej branży. Czy wobec powyższego możliwe jest, aby przedsiębiorca był w stanie dokonać takich ustaleń lepiej, niż zrobi to profesjonalna firma? Z całą pewnością nie. Z tego względu już sam fakt skorzystania z jej usług sugeruje, że podatnik zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i własnych możliwości i w związku z tym decyduje się ponieść dodatkowe nakłady, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom ustawodawcy. Nie bez znaczenia będzie tu również opinia rynkowa podmiotu, który dokonuje sprawdzenia, jego doświadczenie w zakresie podobnych zleceń, jak i treść raportu będącego nieodłącznym elementem weryfikacji kontrahenta. Wszystkie te elementy składają się na całość obrazu mającego wykazać, że objęty kontrolą podatnik zrobił wszystko, co w jego mocy, aby spełnić wymogi dochowania należytej staranności. W przypadku urzędników skarbówki nie można mieć jednak 100% pewności, że z sobie tylko znanych powodów nie podejmą próby podważenia również takich działań. Będzie to jednak po pierwsze o wiele trudniejsze i nieuzasadnione, a po drugie w takiej sytuacji możemy być pewni, że sąd rozpatrujący spór zdecydowanie bardziej fachowo, rzetelnie i życzliwie spojrzy na przedsiębiorcę, który w swoich działaniach wykazał się zrozumieniem zarówno reguł rynku, jak i wymagań ustawodawcy. Nie po raz pierwszy sprawdza się stare niemieckie porzekadło mówiące o tym, że zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie. Od chwili, w której do urzędów skarbowych trafiły wytyczne z MF można również dodać, że obecnie jest ono także o wiele łatwiejsze. Oczywiście w każdym serwowanym nam przez urzędników słoiku miodu znajdzie się trochę dziegciu. W tym przypadku jest nim fakt, że wytyczne – mimo drobiazgowego opracowania – pozostają jedynie wytycznymi. Po co więc urzędnicy wciąż pozostawiają furtkę prowadzącą do samowoli? Autor: radca prawny Robert Nogacki Profesjonalny Wywiad Gospodarczy „Skarbiec” Sp. z
kontrola najwyższą formą zaufania kto to powiedział