💧 Umowa O Zakazie Konkurencji B2B
1. Pracownik zobowiązuje się w okresie wykonywania umowy o pracę zawartej z Pracodawcą nie prowadzić działalności konkurencyjnej wobec Pracodawcy. 2. Okresem wykonywania umowy o pracę jest również okres jej wypowiedzenia, choćby w tym czasie pracownik był zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. 3.
A co z umową między dwoma przedsiębiorcami? W chwili obecnej uznaje się jednolicie, że między przedsiębiorcami dopuszczalne jest zawarcie w umowie klauzuli konkurencyjnej bez ekwiwalentu (tzw. niesymetrycznej). W tej sprawie wypowiedział się już Sąd Najwyższy, który w uchwale z 19 listopada 2015 r., o sygn.
Czytaj także: Zakaz konkurencji w umowie z pracownikiem, zleceniobiorcą czy przedsiębiorcą Charakter kontraktu Przypomnijmy, że umowy o zakazie konkurencji po zakończeniu stosunku pracy
Dotychczasowa praktyka w zakresie klauzuli o zakazie konkurencji. Do tej pory dość powszechną praktyką było ustanowienie klauzuli tzw. zakazu konkurencji w treści umów o pracę, na czas trwania stosunku pracy, które w całości wyłączały pracownikowi możliwość podejmowania pracy u innych pracodawców.
Umowa o zakazie konkurencji musi być zawarta pisemnie albo w postaci elektronicznej z kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Brak umowy w ww. formie czyni ją bezwzględnie nieważną. Umowa o zakazie konkurencji może być odrębną umową lub zostać zawarta jako część umowy zasadniczej (np. umowy o pracę, o współpracę).
2. Zakaz, o którym mowa w § 1, obejmuje działalność podmiotów istniejących w chwili podpisywania niniejszej Umowy, jak i podmiotów mogących powstać do dnia wygaśnięcia zakazu konkurencji, działających na rynku usług edukacyjnych i działalności naukowo-badawczej. § 3 1.
Kodeks pracy pozwala zawrzeć z pracownikiem odrębny od umowy o pracę kontrakt o zakazie konkurencji. Może on obejmować stosunek pracy lub okres po jego ustaniu (art. 101 Reklama
Umowa o zakazie konkurencji nie może zostać jednak zawarta po rozwiązaniu lub wypowiedzeniu umowy z członkiem organu zarządzającego o świadczenie usług zarządzania na czas pełnienia funkcji, z obowiązkiem świadczenia osobistego takiego członka, bez względu na to, czy działa on w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej.
Ta umowa zawiera wszystko, co wg nas jest ważne, aby zawrzeć taki kontrakt. Poza takimi oczywistościami jak przedmiot umowy, zasadami współpracy i obowiązkami obu stron, jest też o ew. konflikcie interesów i zakazie konkurencji w stosunku do klientów biura.
Jesteśmy firmą z branży IT. Od niedawna pracujemy nad projektem umożliwiającym wprowadzenie zupełnie nowej aplikacji na rynek. W związku z tym pracownicy zaangażowani w projekt otrzymali do podpisania umowy o zakazie prowadzenia działalności konkurencyjnej. Zawarcie tych umów pozwoli nam odpowiednio się zabezpieczyć. Jeden z pracowników odmówił podpisania tej umowy, więc
Umowa zlecenia a dodatkowe klauzule umowne. Do współpracowników wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, nie stosuje się przepisów wprowadzających ogólny zakaz konkurencji. Chodzi tu zarówno o Kodeks pracy, a także ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ta ostatnia bowiem dotyczy stosunków pomiędzy przedsiębiorcami.
Zakazy konkurencji wprowadzane przez najemców. Najemca o ugruntowanej na rynku pozycji może wprowadzić do umowy najmu klauzule zakazujące wynajmowania innych lokali w centrum handlowym celu prowadzenia działalności o takim samym lub zbliżonym charakterze. Może być to definitywny zakaz bądź konieczność uzyskania uprzedniej zgody
suEuBf. Podpisywanie „lojalki” przy umowach o pracę jest zjawiskiem dość powszechnym, szczególnie w czasach tzw. rynku pracownika, kiedy specjaliści z różnych dziedzin szukają nowych perspektyw rozwoju, co wpływa na dużą rotację pracowników. O ile zasady zawierania umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy są jasno określone w kodeksie pracy, o tyle zakaz konkurencji po ustaniu umowy zlecenia nie jest uregulowany żadnymi przepisami. Jak zatem zabezpieczyć się przez konkurencją ze strony byłego współpracownika i z drugiej strony czy zawarta przez zleceniobiorcą umowa o zakazie konkurencji po ustaniu współpracy jest ważna i wiążąca? Zabezpieczenie się zleceniodawcy przed działalnością konkurencyjną ze strony swoich byłych współpracowników jest bardzo ważne, a umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia jest świetnym rozwiązaniem. Tak jak wspomniałam powyżej- żadne przepisy nie regulują, jakie elementy powinna zawierać ważna umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia. Można więc swobodnie ukształtować łączący strony stosunek prawny, określając dowolnie czas trwania zakazu konkurencji i zasady odszkodowania za powstrzymanie się od działań konkurencyjnych. Powyższe wynika z tzw. zasady swobody umów, o której mowa w art. 353¹ Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Można wyobrazić więc sobie umowę, w której zleceniobiorca zobowiązuje się do powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej przez rok, bez jakiejkolwiek rekompensaty ze strony zleceniodawcy. Co więcej w praktyce funkcjonuje bardzo wiele takich umów. Czy taka umowa jest dla zleceniobiorcy wiążąca? Gdyby chodziło o umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, sprawa byłabym prosta- brak określonego odszkodowania za niepodejmowania działalności konkurencyjnej oznacza nieważność umowy. Ale przepisy dotyczące umowy zlecenia nie przewidują analogicznego rozwiązania. Nieważność takiej umowy można wywodzić z powołanego wyżej przepisu dotyczącego swobody umów i faktu, że umowa nie może sprzeciwiać się zasadom współżycia społecznego. Sądy w kilku orzeczeniach opowiedziały się za możliwością uznania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu współpracy cywilnoprawnej za nieważną, jako naruszającą zasady współżycia społecznego właśnie dlatego, że były zleceniobiorca nie otrzymywał jakiejkolwiek rekompensaty za lojalność (tak : Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 19 listopada 2015 r. IV CSK 804/14, Wyrok Sądu Najwyższego- Izba Cywilna z dnia 11 września 2003 r. III CKN 579/01) Sprawa komplikuje się, gdy umowa zlecenia została zawarta w relacji B2B, pomiędzy dwoma przedsiębiorcami. W takim przypadku próba podważania ważności umowy o zakazie konkurencji, która nie zawiera postanowień o odszkodowaniu dla byłego zleceniobiorcy będzie bardzo trudna- w końcu przedsiębiorca powinien mieć większą świadomość konsekwencji zawarcia niekorzystnej umowy. Stanowisko to, z którym osobiście w pełni się zgadzam, zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2013 r., V CSK 30/13) A zatem podsumowując, wobec braku uregulowania elementów koniecznych dla umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia, strony takiej umowy mogą ukształtować swoje prawa i obowiązki jak chcą. Należy pamiętać jednak, że w przypadku braku określenia w umowie wynagrodzenia za powstrzymanie się od zajęć konkurencyjnych druga strona może podnosić, że umowa ta jest nieważna. Aby chronić się przed takim zarzutem, należy w umowie wskazać wysokość odszkodowania należnego byłemu zleceniodawcy. Karolina Georges-Towalska Radca prawny wpisany na listę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. W ramach prowadzonej Kancelarii zajmuję się głównie obsługą przedsiębiorców.
Przykład z mojej praktyki: Pani Matylda 👩🏻 już od miesiąca nie pracuje z Panem Romanem👨🏻🦰 Pani Matylda pracowała na stanowisku Senior Developera 👩🏼💻. Pracowała na umowie o pracę. Teraz obowiązuje ją sześciomiesięczny zakaz konkurencji. Pracodawca miał wypłacać Pani Matyldzie miesięcznie 25% pierwszy miesiąc od odejścia Pani Matyldy z firmy. Na konto jednak nic nie wpłynęło 🤷♀️Pani Matylda zadzwoniła do Pana kiedy dostanę pieniądze za zakaz konkurencji❓ Pan Roman odpowiedział: firma postanowiła nie płacić Ci odszkodowania i tym samym rozwiązała z Tobą umowę o zakazie konkurencji. Czy Pan Roman może tak zrobić ❓Odpowiedź:👉 Nie. Jeśli Pani Matylda przestrzegała zakazu to powinna dostać odszkodowanie. Na razie za pierwszy miesiąc przestrzegania zakazu konkurencji. 👉 Jeśli firma nie wypowie zakazu konkurencji to Pani Matyldzie naliczą się kolejne miesiące do zapłaty za przestrzeganie zakazu konkurencji. 👉Niepłacenie przez pracodawcę nie powoduje automatycznego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji. Nawet gdy pracodawca nie chce już aby pracownik go przestrzegał. 👉 Pani Matylda jako były pracownik może wysłać pracodawcy wezwanie do zapłaty odszkodowania za zakaz konkurencji. Jeśli pracodawca mimo tego nie zapłaci to Pani Matylda może pracodawcę pozwać o zapłatę przed sądem.👉 Jeśli firma nie chce płacić za przestrzeganie przez pracownika zakazu konkurencji to powinna go wypowiedzieć. Wystarczy, że wysłałaby do Pani Matyldy wypowiedzenie zakazu konkurencji. Czy odszkodowanie za zakaz konkurencji obejmuje tylko podstawę wynagrodzenia czy również premie?Odszkodowanie za zakaz konkurencji obejmuje również wypłacone pracownikowi premie. Kodeks pracy (art. 101 (2) §3 KP) wprost wskazuje, że odszkodowanie za zakaz konkurencji obejmuje co najmniej 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika. Odszkodowanie obejmuje wynagrodzenia otrzymane przez pracownika przez okres odpowiadający obowiązywaniu zakazu konkurencji. Jak to liczyć? Załóżmy, że pracownik ma zakaz konkurencji na 6 miesięcy. Pracował w firmie 3 lata. Otrzymywał podstawę wynagrodzenia i premię od wyniku. Kwota premii zmieniała się w zależności od wypracowanego wyniku. Odszkodowaniem będzie kwota wynagrodzenia, którą pracownik otrzymał w ciągu 6 miesięcy (podstawa + premie) na konto licząc od momentu jego odejścia z pracy. Momentem odejścia z pracy będzie moment kiedy kończy obowiązywać umowa o pracę. Nie będzie to moment złożenia wypowiedzenia czy podpisania porozumienia. A co z zakazem konkurencji na B2B?Inaczej jednak będzie przy zakazie konkurencji na B2B. Faktycznie przy umowach B2B zakaz konkurencji po zakończeniu współpracy może być bezpłatny. Nawet przez cały okres trwania zakazu konkurencji firma może za niego nie płacić. I tak przy B2B zakaz konkurencji będzie skuteczny. Osoba, która pracowała na B2B nie będzie mogła żądać odszkodowania za przestrzeganie zakazu konkurencji. A co w przypadku bezpłatnego zakazu konkurencji po zakończeniu B2B i karze umownej tylko dla ,,pracownika” (zleceniobiorcy)? Bezpłatny zakaz konkurencji na B2B może być dodatkowo wzmocniony karą umowną. Jeśli osoba, która po zakończeniu B2B złamie zakaz konkurencji to rzeczywiście firma, która go nałożyła będzie mogła żądać zapłaty kary kwestia to długość trwania zakazu konkurencji. Zakaz konkurencji, nawet przy B2B musi być dostosowany do ryzyka związanego z przejściem do konkurencji. Nie może być nadmierny. Przykładowo, jeśli ktoś w firmie pracował np. 1 rok to zakaz konkurencji po ustaniu współpracy nie powinien trwać np. 10 lat. Chyba, że faktycznie osoba przez ten 1 rok zapoznała się z bardzo wrażliwymi danymi firmy, które będą aktualne przez kolejne 10 lat po jej odejściu. Zbyt długie okresy trwania zakazu konkurencji można podważać w sądzie. Chcesz się dowiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu o zakazie konkurencji. Kliknij tutaj.
0 Wiem że forum programistyczne to nie prawnicy, z pomocy prawnika też skorzystam przed ewentualną decyzją, jednakże pomyślałem że znajdę tutaj wiele osób które przerabiały takie tematy i chociaż trochę nakreślą mi czy dobrze analizuję ów zapis :) a więc mam niniejszą standardową w miarę NDA w umowie b2b: *Wykonawca zobowiązuje się że w okresie obowiązywania niniejszej umowy, a także w okresie 12 miesięcy od jej rozwiązania albo wygaśnięcia nie będzie podejmował jakichkolwiek działań zmierzających do nawiązania współpracy (niezależnie od formy prawnej takiej współpracy - stosunku pracy, umowy cywilnoprawnej, świadczenia usług na jakiejkolwiek podstawie) ani także nie będzie współpracował z : Podmiotami z którymi przy udziale wykonawcy prowadziło rozmowy handlowe zmierzające do nawiązania współpracy Klientami przy świadczeniu usług, na rzecz których wykonawca był zaangażowany* A więc: Pracując w firmie X dla klienta Y, zakaz ten dotyczy tego iż nie mogę w terminie 12 miesięcy od rozwiązania umowy pracować bezpośrednio dla klienta Y. Jednakże zakaz ten nie dotyczy podjęcia zlecenia w firmie Z i pracy tam dla klienta Y. Dobrze rozumiem? 0 Pracodawca powinien szczególnie rozważnie ustalić grupę pracowników, których chce zobowiązać do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia. Obowiązek zapłaty odszkodowania obciąża bowiem pracodawcę nawet wtedy, gdy nie obawia się on już konkurencji ze strony byłego pracownika (wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 1998 r., I PKN 121/98, OSNP 1999/10/342). Wysokość odszkodowania należnego pracownikowi za przestrzeganie umowy o zakazie konkurencji zależy od tego, czy umowa obowiązuje w okresie zatrudnienia, czy po jego zakończeniu. Jeśli umowa o zakazie konkurencji została zawarta na czas trwania stosunku pracy, odszkodowanie może zostać ustalone w dowolnej wysokości, **może go też nie być wcale **– jeśli strony przewidziały w umowie takie rozwiązanie. W przypadku zawarcia umowy o zakazie konkurencji obowiązującej po ustaniu zatrudnienia wysokość odszkodowania nie może być niższa niż 25% wynagrodzenia, jakie pracownik otrzymywał przed zakończeniem pracy u danego pracodawcy. Podmiotami z którymi przy udziale wykonawcy prowadziło rozmowy handlowe zmierzające do nawiązania współpracy Gdybyś to miało dotyczyć np. handlowca to przez następne 12 miesięcy mógłby zająć się "sprzątaniem powierzchni płaskich", bo po odrzuceniu podmiotów z którymi zamierzano do nawiązania współpracy nic by w rejonie nie zostało. 0 Wolwgang napisał(a): A więc: Pracując w firmie X dla klienta Y, zakaz ten dotyczy tego iż nie mogę w terminie 12 miesięcy od rozwiązania umowy pracować bezpośrednio dla klienta Y. Jednakże zakaz ten nie dotyczy podjęcia zlecenia w firmie Z i pracy tam dla klienta Y. Dobrze rozumiem? Nie no, nie będziesz mógł w jakikolwiek sposób współpracować z klientem Y. Jaki to miałoby sens dla pośredników, czyli kontraktorni? Np zatrudnisz się w ITKontrakt, jesteś w jednym zespole z kolesiem z 7N i sobie przejdziesz do 7N, nadal dla tego samego klienta? Przecież to byłoby bez sensu dla kontraktorni, a one umieją pisać umowy. Ten zapis i tak jest spoko i dosyć powszechny (zawsze go widziałem, moi znajomi również) - dzięki temu, jak w firmie X pracujesz dla klienta Y, to później będziesz mógł pracować dla klienta Z (obojętnie czy bezpośrednio czy przez jakiekolwiek pośrednika), nawet jeśli Z był również klientem X (ale nie robiłeś przy nim bezpośrednio). 0 Pinek napisał(a): Nie no, nie będziesz mógł w jakikolwiek sposób współpracować z klientem Y. Jaki to miałoby sens dla pośredników, czyli kontraktorni? Np zatrudnisz się w ITKontrakt, jesteś w jednym zespole z kolesiem z 7N i sobie przejdziesz do 7N, nadal dla tego samego klienta? Przecież to byłoby bez sensu dla kontraktorni, a one umieją pisać umowy. Ten sam klient cię wtedy nie weźmie ponownie ale już przez inną kontraktornię. Tak to działa w praktyce. 1 @BraVolt to nie przejdzie bo firma Y ma umowy z kontraktorniami które tego zabraniają ;) To idzie nawet dalej! Jeśli Firma ITKontrakt zarekomendowała pana X na rekrutacje do firmy Y, to firma Y sama pana X nie zatrudni bezpośrednio przez następne N miesięcy, ani też nie przyjmie go w postaci kontraktora od jakiejkolwiek innej firmy poza ITKontrakt. Jest to o tyle ciekawe że wcale nie muszą cię zatrudnić! Wystarczy ze rekrutowałeś się z ramienia jednej z takich firm i masz blokadę. 0 @Shalom: Ten sam klient cię wtedy nie weźmie ponownie ale już przez inną kontraktornię. Nie wiem czy klient, czy kontraktornia ma większy interes w niepodkupywaniu sobie bezpośrednio pracowników ale nie podkupują sobie. Nie wiem, czy jest to zawarte w umowach czy tyko taka praktyka. Tak to działa. Nie tylko w Polsce, w Silicon Valley też. 0 ale już przez inną kontraktornię Jeszcze raz: nie, nie weźmie. Nie może, bo takie ma umowy. Ma to na celu zapobieganie podkupywania kontraktora pomiędzy kontraktorniami. Jak byłeś polecony z ramienia kontraktorni X to kontraktornia Y nie może cię już tam wysłać przez następne N miesięcy. 0 Ciekawe jak wygląda taki zakaz gdy zażądam usunięcia moich danych z danej kontraktorni na podstawie RODO. Teoretycznie nie mogą mnie dalej oficjalnie blokować bo to oznacza że kontraktor nie wywiązał się z obowiązku procesowania moich danych i ich usunięcia. Oficjalnie oczywiście. Liczba odpowiedzi na stronę 1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1
199,00 zł – 299,00 zł (z VAT) Szablon umowy o zakazie konkurencji. Wzór umowy o zakazie konkurencji regulujący kwestie zakazu konkurencji właściwe dla umów o pracę i umów B2B. Umowa została opatrzona moimi komentarzami i jest w pełni edytowalna. Dodatkowo otrzymujesz dostęp do aktualizacji dokumentów. Umowa jest gotowa do natychmiastowego zastosowania i została przetestowana przez dziesiątki moich klientów. Wzór umowy dostępny jest w dwóch wersjach językowych: polskiej oraz angielskiej. Wariant EN zawiera wzór umowy w języku angielskim. Istnieje możliwość zakupu obu wersji językowych – należy wybrać wariant produktu PL+EN. Pamiętaj, że jest to ustandaryzowany wzór dokumentów, który może wymagać zmian uwzględniających Twoją specyficzną sytuację. Jeśli interesuje Cię indywidualne przygotowanie dokumentów szytych na miarę napisz do mnie – lukasz@
Zakaz konkurencji powinien być możliwie precyzyjny, a pracodawca nie może zabraniać pracownikom wszelkiej działalności Jeśli zakaz konkurencji obejmuje czas po ustaniu stosunku pracy, pracownikowi należy się odszkodowanie Zakaz konkurencji nie może też wyłączyć nas trwale z rynku pracy. Najczęściej takie umowy obejmują okres sześciu miesięcy po ustaniu zatrudnienia Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Zakaz konkurencji to osobna umowa, którą pracownicy podpisują podczas zatrudniania u danego pracodawcy. Bywa, że klauzula o zakazie konkurencji jest częścią umowy o pracę - sądy traktują ją jednak jak osobny dokument, co wynika z zapisów Kodeksu pracy. Zakaz konkurencji został uregulowany w art. 101-1014 Kodeksu pracy. Art. 101 par. 1. brzmi: W zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). Jak nietrudno zauważyć, tak skonstruowany zakaz konkurencji nie jest zbyt precyzyjny. Jego dookreślenie leży w interesie pracodawcy - inaczej trudno mu będzie wyegzekwować przestrzeganie zapisów umowy przez pracownika. - Pracodawca powinien bardzo dokładnie określić, co oznacza zakaz konkurencji i jaki jest jego zakres. Pracownik nie może się domyślać, o co chodzi w tym zapisie. W przypadku dziennikarza, zakaz konkurencji powinien definiować, że na przykład w trakcie trwania stosunku pracy i przez pół roku po jego ustaniu pracownik nie może realizować tekstów o tematyce prawnej dla ściśle określonych podmiotów wymienionych w umowie - mówi adwokat Paweł Zbrzyzny, specjalista w zakresie obsługi podmiotów gospodarczych (Dolnośląski Holding Prawny sp. z - W umowach o zakazie konkurencji, które sam konstruuję, jego definicja zajmuje zwykle całą stronę. Jego zakres definiuję nawet kodami PKD, by nie pozostawiać pola do interpretacji - dodaje. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo: W umowie o zakazie konkurencji pracodawca nie może zabronić pracownikowi wykonywania wszelkiej działalności. "Zakres zakazu konkurencji nałożonego na pracownika powinien być określony konkretnie i możliwie precyzyjnie, przez odniesienie go do określonego zbioru produktów lub usług, nie zaś do jakiejkolwiek działalności analogicznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2014 r., II PK 266/13)" - przypomina Państwowa Inspekcja Pracy w broszurze poświęconej zakazowi konkurencji. Zakaz konkurencji - odszkodowanie dla pracownika Zakaz konkurencji może obowiązywać zarówno w trakcie trwania stosunku pracy, jak i po jego wygaśnięciu. O ile pierwszy przypadek jest mniej kontrowersyjny, w drugim zaczyna się pole do interpretacji. Umowę o zakazie konkurencji, obejmującą okres po ustaniu zatrudnienia, można zawrzeć, gdy pracownik ma dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Co kluczowe z punktu widzenia pracownika, Kodeks pracy stanowi, że za okres, w którym pracownik nie może podjąć zatrudnienia w określonym umową charakterze, należy mu się odszkodowanie - nie niższe niż 25 proc. miesięcznego wynagrodzenia, wypłacane przez cały okres, kiedy zakaz konkurencji obowiązuje. - Zazwyczaj zakaz konkurencji obowiązuje około pół roku. Maksymalna długość, w przypadku umowy agencyjnej, to dwa lata. Ograniczenia czasowe nakładane przez pracodawcę nie mogą trwale wyłączyć pracownika z rynku pracy - zauważa Paweł Zbrzyzny. Jeśli więc podpisaliśmy zakaz konkurencji na okres dłuższy niż wskazane dwa lata, z dużą dozą prawdopodobieństwa sąd pracy uzna taki zapis za niezgodny z zasadami współżycia społecznego i rynkową praktyką (o ile pracownik wystąpi do sądu z takim roszczeniem). Zobacz także: Masz okres? Przysługuje ci dodatkowy dzień wolnego. Urlop menstruacyjny wprowadziła także polska firma Umowa, która nakłada na pracownika zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a jednocześnie nie wskazuje wysokości odszkodowania, jest nieważna - podkreśla prawnik. Co więcej, jeśli były pracodawca nie wypłaca pracownikowi odszkodowania, zakaz konkurencji przestaje go obowiązywać. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że opóźnienie wypłaty odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy z tytułu zawartej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, stanowi "niewywiązanie się" z obowiązku wypłaty odszkodowania powodujące ustanie zakazu konkurencji. Jednak fakt, że wskutek braku należnego świadczenia były pracownik podjął nowe zatrudnienie, nie zwalnia pracodawcy z obowiązku uiszczenia wszystkich określonych w umowie zobowiązań. Dodatkowo warto wiedzieć, że w trakcie otrzymywania odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji możemy podjąć inną pracę, której ten zakaz nie obejmuje. Nie będzie to miało wpływu na wypłacanie świadczenia. Co istotne, nawet, jeśli nie podpisaliśmy umowy o zakazie konkurencji, jesteśmy zobowiązani do niewynoszenia na zewnątrz informacji i know-how pracodawcy. Wynika to z art. 100 kodeksu pracy, który wylicza obowiązki pracownika. Jest w nim mowa także o tym, że pracownik powinien "dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę." Zakaz konkurencji a samozatrudnienie Nieco inaczej wygląda sytuacja osób zatrudnionych na kontraktach managerskich, w formie B2B, na umowach o dzieło czy zlecenia. Oni także mogą zostać objęci zakazem konkurencji, jednak obowiązują ich nie przepisy Kodeksu pracy, a Kodeksu cywilnego. W tym drugim nie ma wzmianki o zakazie konkurencji. Strony umowy mogą ją więc sformułować dowolnie, w ramach przepisów Kodeksu cywilnego. Zarówno zakres zakazu konkurencji jak i czas jego trwania mogą być więc dłuższe niż ma to miejsce w przypadku osób zatrudnianych na umowę o pracę. Co do zasady nie ma też obowiązku zawierania w umowie o zakazie konkurencji klauzuli o wypłacie odszkodowania po ustaniu stosunku pracy. Mecenas Paweł Zbrzyzny ostrzega jednak, że taka interpretacja przepisów jest ryzykowna. Zobacz także: Pandemia przynosi korzystne zmiany dla pracowników. Skończy się rozliczanie z godzin spędzonych przy biurku - Są orzeczenia sądów mówiące o tym, że takie podejście łamie zasady współżycia społecznego - zauważa specjalista. - Kiedy nie ma odpowiednich przepisów, sądy sprawdzają, jak skonstruowane są przepisy dotyczące stosunku pracy. Sam, kiedy konstruuję umowy z osobami, które nie są pracownikami w świetle Kodeksu pracy, staram się stosować do zapisów Kodeksu pracy, mówiących o wypłacie odszkodowania w wysokości min. 25 proc. wynagrodzenia - dodaje Zbrzyzny. Złamanie zakazu konkurencji - konsekwencje Złamanie zakazu konkurencji przez pracownika uprawnia pracodawcę do rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika i bez zachowania okresu wypowiedzenia. Oprócz zwolnienia, musimy się liczyć z zapłatą kar określonych w umowie (jeżeli takie zapisy się w niej znalazły). Dodatkowo, jeśli w skutek naszych działań pracodawca poniósł szkodę, w przypadku jej wykazania przez pracodawcę, będziemy musieli wypłacić mu odszkodowanie. W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę wysokość odszkodowania określa się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może być wyższa niż wartość trzech miesięcznych pensji (jeśli pracownik działał nieumyślnie). Jeśli umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa działaliśmy na szkodę pracodawcy, możemy zostać zobowiązani do wypłaty odszkodowania do wysokości poniesionej szkody. - W przypadku sporu z pracodawcą, sądy zazwyczaj stają po stronie pracowników. Jeśli jednak wiąże nas kontrakt B2B, jesteśmy traktowani jak profesjonaliści - tłumaczy prawnik. - Jeśli więc mamy wątpliwości co do zakresu obowiązywania zakazu konkurencji, warto wystąpić do pracodawcy z takim pytaniem. Najlepiej w formie pisemnej, ewentualnie mailowo - podpowiada Paweł Zbrzyzny. Przede wszystkim jednak adwokat radzi, by czytać i negocjować umowy o zakazie konkurencji. On sam w swojej praktyce tylko raz spotkał się z pracownikiem, który zapoznał się z kontraktem i chciał nanieść swoje uwagi. - Co do zasady pracownicy nie czytają umów, nie rozumieją ich i godzą się na to, co podsunie im pracodawca. Warto pytać, prosić o doprecyzowanie - mówi Paweł Zbrzyzny. A jeśli decydujemy się zostawić nieprecyzyjne klauzule w umowie o zakazie konkurencji, róbmy to świadomie. Tak sformułowana umowa pozostawi nam, w przypadku ewentualnego sporu z pracodawcą, szerokie pole do interpretacji.
umowa o zakazie konkurencji b2b