🐍 Uprawa Pomidorów Pod Folią Forum
Dołącz do nas na forum. Pokaż światu swój ogród; Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja II 2017/2018 20 Lip 2018 23:41 #619068. Ma-Do; Offline;
Dołącz do nas na forum. Pokaż światu swój ogród; Pytaj o porady; Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja II 2017/2018 28 Mar 2018 14:06 #597989.
Moje pomidorki już i w gruncie i pod folią posadziłem wszystko co miałem, zrobiłem oprysk miedzianem nawet ziemię wokół sadzonek, staram się podlewać większą ilością wody ale nie za często, tak myślę, że dzięki temu korzenie się bardziej rozbudują.
Ciesze się że moje informacje są Wam przydatne.Moje uwagi co do upraw pod osłonami;osłony zamknięte-od 10 lipca podlewać raz na 4 dni i tylko moczyć ziemie,do około 20 sierpnia.W okresach wysokiej wilgotności powietrza otwierać wietrzniki po przeciwnej stronie wiatru.Uwagi podlewania dotyczą również osłon otwartych.Stosując się do moich uwag,zbyteczne są opryski.Ja w tym roku
Dołącz do nas na forum. Pokaż światu swój ogród; Pytaj o porady; Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja II 2017/2018 12 Kwi 2018 06:20 #600165.
Przechowuj pomidory pod 2 lub 3 świetlówkami przez 18-24 godzin na dobę. Idealna temperatura do uprawy pomidorów to 21-24 stopni w ciągu dnia i 18-20 stopni w nocy. Gdy rośliny osiągną wysokość 30 cm lub więcej, mogą potrzebować przesadzenia do 4-litrowych pojemników.
Z pomidorów spod foli teraz nie zarobisz kokosów! Ostatnio zbyt dużo powstało kombinatów gdzie uprawiają hektarami pod szkłem, niektórzy mówią,że to nie jest normalna produkcja tylko fabryka pomidorów. Prowadzą pomidory na kilkanaście gron, więc ceny dużej nie narzucają i jakość mają o wiele lepszą niż z tunelu.
Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja III 2019 19 Lip 2019 15:22 Otrzymane dziękuję: 3435; Widzę że na tym forum nie można mieć swojego zdania
W przyszłym roku kup pomidory odmiany HARZFEUER , można w je nabyć w LIDLu- jest to super odmian ,doskonale owocuje w gruncie i pod folią jest najbardziej odporną odmianą na choroby grzybowe
TEMAT: Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja II 2017/2018 Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie - edycja II 2017/2018 06 Wrz 2018 23:22 #624308 Zielona
Tworzy też fotograficzne portrety roślin. Pękanie owoców pomidora jest spowodowane bezpośrednio przez duże wahania wilgotności zarówno podłoża, w którym pomidory są uprawiane, jak i powietrza w tunelu foliowym. Jeśli podczas wzrostu owoców w podłożu nie ma stale wystarczającej ilości wody, tak by zapewnić równomierny wzrost
Sadzenie sadzonek pomidorów przeprowadź natomiast dopiero wtedy, gdy minie ryzyko wystąpienia wiosennych przymrozków, czyli po 25 maja. W dzień i w nocy temperatura powinna wynosić 13-18°C. Kiedy sadzić pomidory pod folią? Na pytanie kiedy wysiewamy pomidory pod osłonami odpowiadamy jednoznacznie, że najlepszym terminem jest
txNwj. azalia74 Lubi podyskutować Posty: 54 Rejestracja: 2011-02-23, 19:36 pomidory Pomidory wysiewałam trzykrotnie: pod koniec stycznia , w połowie lutego i na początku marca. No i nie wiem czy te pierwsze pomidory przetrwają. W tej chwili mają ok. 30cm. wysokości i zaczynają kwitnąć. Są to dwie odmiany: OLA POLKA i KORALIK. Zastanawiam się czy warto je poprzesadzać do większych doniczek czy po prostu dać sobie spokój . Bardzo proszę o podpowiedzi. ala Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2011-03-17, 12:04 Witam. Termin końca stycznia był dosyć za wczesny. Najlepszym momentem jest termin od połowy lutego do nawet połowy marca. Potem sadzonki wysadzamy (w tunelu) w połowie kwietnia, a jeżeli do gruntu to później. Nie chce być wyrocznią, ale nie wiem czy coś z tych styczniowych będzie. Teraz maja zbyt mało światła, odpowiedniej temperatury...mogą być potem słabe i nie będzie z nich dużych owoców... Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | azalia74 Lubi podyskutować Posty: 54 Rejestracja: 2011-02-23, 19:36 Post autor: azalia74 » 2011-03-17, 15:30 Dziękuję za niezwłoczną odpowiedź. Trochę szkoda mi tych krzaczków , ale rzeczywiście chyba nie będę ich przetrzymywać, lecz zostawię więcej miejsca i swobody młodszym roślinkom. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za poradę. ala Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2011-03-17, 22:32 Witam. Nie ma sprawy , bez problemu możesz posiać jeszcze nowe... Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | azalia74 Lubi podyskutować Posty: 54 Rejestracja: 2011-02-23, 19:36 Post autor: azalia74 » 2011-03-23, 17:01 Mam jeszcze jedno pytanie w sprawie pomidorów, otóż wszystkie krzaczki pomidorów hoduję w domu (a mam ich ponad 100). Pomidorki pięknie się rozrastają i zaczyna brakować im miejsca na parapetach, w związku z tym mam zamiar wynieść je do nieogrzewanego ganku. I tu rodzi się pytanie, czy nie za wcześnie. W ostatnich dniach temperatura na dworze dochodzi do 14 stopni, w nocy nie spada poniżej zera. Dysponuję styropianowymi pudełkami do których można powstawiać doniczki i ponownie przykryć pudełkami (oczywiście na noc). No i zastanawiam się czy to ma jakiś sens, czy pomidory będą miały czym oddychać, nie wiem jaką najniższą temperaturę wytrzymają. Podobne plany mam względem sadzonek petunii, dalii i rącznika pospolitego. Jeśli chodzi o tunbergię to już wiem, że przy plus dwóch zaczyna "zamarzać". Bardzo proszę o wszelkie podpowiedzi. Pozdrawiam. ala Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2011-03-24, 11:10 Witam Pomidory mają wysokie wymagania co do temperatury, więc nie wiem czy wystawienie na ganek im nie zaszkodzi ale skoro masz ich ponad 100 sztuk, to możesz spróbować wystawić około 5 sztuk do tego nieogrzewanego pomieszczenia i sprawdzić jak zareagują...ale ostrzegam, że mogą to być mizerne skutki. Pomidory są bardzo wrażliwe na nagłe i silne zmiany temperatury. Taka mała informacja: 'Wymagania klimatyczne pomidorów są związane z miejscem ich pochodzenia. Pomidorom odpowiada wysoka temperatura powietrza i dość wysoka temperatura gleby. Nasiona kiełkują dopiero przy temperaturze 14-16 stopni C. Optymalna temperatura dla kwitnienia i zawiązywania owoców wynosi około 30 stopni C, a w dni pochmurne 23 stopnie C oraz 15-19 stopni C w nocy. Pomidory można sadzić do gruntu (sadzenie pod chmurką) dopiero, gdy miną przymrozki majowe i gleba ogrzeje się do 12-13 stopni C. Znacznie wcześniej jeżeli są to szklarnie i tunele cieplne. ' Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | azalia74 Lubi podyskutować Posty: 54 Rejestracja: 2011-02-23, 19:36 Post autor: azalia74 » 2011-03-24, 21:03 Petrus, dziękuję za odpowiedź. Informacja co do wymagań temperaturowych jest dla mnie bardzo istotna, gdyż nie miałam pojęcia , że potrzebują, aż tyle ciepła. Wczoraj na próbę wyniosłam trzy dalie, które do dziś posiniały, ale nic po za tym im się nie stało, a jak będą sobie dalej radziły to poobserwuję. Dodatkowo zrobiło się zimno i pochmurno , więc na razie rzeczywiście wyniosę tylko ze dwa krzaczki pomidorów, żeby zobaczyć jak się będą sprawować. Mam nadzieję, że pogoda się zmieni, bo niedługo to pewnie całkiem zarosnę wszelkimi krzaczorami ala Elzbieta M Mistrz dyskusji! Posty: 7454 Rejestracja: 2010-09-22, 20:16 Post autor: Elzbieta M » 2011-03-24, 21:55 azalia74 pisze:.Mam nadzieję, że pogoda się zmieni, bo niedługo to pewnie całkiem zarosnę wszelkimi krzaczorami Czy nie u Was zapowiadają śnieg z deszczem? A do maja i do wysadzenia pomidorów jeszcze daleko! Przypuszczam, że Ci wkrótce kwitnąć zaczną. Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2011-03-25, 10:17 Witam serdecznie. Skoro dalie lekko straciły kolor, to z pomidorków tym bardziej nic nie pozostanie ale spróbuj, przekonamy się na przyszłość, jeżeli ktoś będzie próbował kiedyś robić coś podobnego, będzie miał odpowiedź Pozdrawiam. Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | azalia74 Lubi podyskutować Posty: 54 Rejestracja: 2011-02-23, 19:36 Post autor: azalia74 » 2011-03-25, 10:57 Petrus, dziękuję za zainteresowanie moim skromnym tematem. No więc, wynoszę dwa średniej wielkości krzaczki i trzymam za nie kciuki . Zobaczymy co z nich będzie , chociaż wnioskując z tego co piszesz to może być krucho. Serdecznie pozdrawiam. ala użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2011-03-25, 11:49 Pytanie czy ganek jest widny i jaka temperatura w nim panuje? Uprawa pomidorów wysianych w styczniu ma sens tylko wymaga nieco zachodu. Pierwszy rok nie mam tak wczesnych pomidorów, ponieważ nie mam naciągniętego tunelu foliowego, w poprzednie lata zawsze uprawiałam pomidory ze styczniowego lub lutowego wysiewu, przy czym o tej porze roku pomidory już były wynoszone do nieogrzewanego tunelu foliowego, sądzę, że w nieogrzewanym ganku panuje wyższa temperatura. Troszkę pracy by dochować się owoców z tak wczesnego siewu trzeba jednak włożyć. Między innymi powinnaś na noc zabezpieczać pomidory przed zimnem, możesz to zrobić za pomocą agrowłókniny, lub folii bąbelkowej. Właśnie u siebie w tunelu przykrywałam pomidory dwiema warstwami takiej folii. Jeśli była słoneczna pogoda to pomidory na dzień odkrywałam jeśli pochmurna i zimna zostawały pod okryciem. Ty stanowczo musisz na dzień uchylać okrycie ponieważ twoje pomidory już kwitną. Na noc w tunelu o wymiarze 50 m2 zapalałam trzy duże znicze, co nawet jeśli na zewnątrz temperatura spadała do - 5 stopni C pozwalało na zachowanie stabilnej temperatury wewnątrz namiotu w której pomidory nie odczuwały zmiany temperatury. Nie wiem czy jest możliwość wykorzystania zniczy w ganku (problem z wietrzeniem), ale myślę, że samo okrycie na noc powinno wystarczyć. Kolejny problem to zapylanie pomidorów. Pomidory już kwitną, są w pomieszczeniu, brak jeszcze owadów zapylających, musisz więc zapylać kwiaty ręcznie inaczej nie doczekasz się owoców. Proponuję posadzić wybrane pomidory w dużych donicach i tak prowadzić je do końca uprawy, nie zapominając o podlewaniu i nawożeniu najlepiej nawozami organicznymi np. Biohumusem. Jeśli zastosujesz się do powyższych rad jest duża szansa, że dochowasz się pięknych owoców już w maju. W każdym razie życzę powodzenia i nie poddawania się. erazm Mistrz dyskusji! Posty: 724 Rejestracja: 2007-12-21, 15:47 Post autor: erazm » 2011-03-25, 13:49 Zostaw tylko pomidory wysiane w marcu. Tych wysiewanych w styczniu i w lutym nie ma sensu trzymać. Do gruntu będziesz przecież je wysadzać dopiero po przymrozkach majowych. użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2011-03-25, 14:30 erazm pisze:Tych wysiewanych w styczniu i w lutym nie ma sensu trzymać. Do gruntu będziesz przecież je wysadzać dopiero po przymrozkach majowych. Nie ma sensu Andrzeju bo....? Bo nie urosną, bo nie zaowocują, czy ze względu na wkład pracy jaki trzeba włożyć w powodzenie takiej uprawy. Najprościej jest wejść i napisać nie ma sensu. Tyle, że dziewczyna poświeciła już czas na pielęgnację sadzonek, nawet udało jej się doprowadzić je do kwitnienia, uprawa ta sprawiła jej wiele radości i co teraz do śmietnika ma to wyrzucić, bo kolega sobie napisał nie ma sensu? No gratuluję podejścia do problemu. A kto powiedział, że musi wysadzać je do gruntu, może przecież uprawiać je w donicach tak jak to czyni wiele osób. W takim razie moje wieloletnie sianie pomidorów pod koniec stycznia i wczesna ich uprawa, oraz zbieranie owoców pod koniec maja możemy uznać za bezsensowne. No cóż pozwolisz Andrzeju, że będę innego zdania. erazm Mistrz dyskusji! Posty: 724 Rejestracja: 2007-12-21, 15:47 Post autor: erazm » 2011-03-25, 16:35 "...uprawiałam pomidory ze styczniowego lub lutowego wysiewu, przy czym o tej porze roku pomidory już były wynoszone do nieogrzewanego tunelu foliowego..." Też mam tunel foliowy. Wysadzam pomidory w kwietniu odpowiednio je zabezpieczając w tunelu przed przymrozkami (agrowłóknina, folia pęcherzykowa, ...). Robię to od 25 lat. Jeżeli uważasz że pomidory z siewu styczniowego będą warte wysadzenia w połowie maja niech tak będzie. Nie będę z Tobą w tym temacie dyskutował, gdyż nie lubię takiego tonu dyskusji jaki zastosowałaś. Poczytaj sobie na temat niedoboru składników pokarmowych pomidorów, zaburzeń we wzroście i rozwoju roślin, ... .
kamila2 Witamy na forum! Posty: 1 Rejestracja: 2008-08-12, 19:54 Pomidory-obrywanie liści. Jestem jeszcze niedoświadczonym ogrodnikiem. Mam małą działkę przy domu i warzywnik. Posadziłam pomidory i ogórki. Znalazłam w internecie informację, że trzeba obrywać dużo liści u pomidorów i ucinać cześć łodyg, żeby było dużo owoców. Czy możecie mnie poinformować, jak to się robi i czy to jest zgodne z uprawą pomidora? kamila Emil Mistrz dyskusji! Posty: 526 Rejestracja: 2007-12-19, 16:38 Post autor: Emil » 2008-08-12, 22:05 Witaj Kamilo ! U pomidorów obcina się najniższe liście by zapewnić przepływ powietrza przy podłożu i wokół najniższych gron. To powoduje ograniczenie strat spowodowanych przez choroby grzybowe. Ważna też jest zachowanie rónowagi między liczbą liści na roślinie a liczbą owoców. Dla wysokich odmian rosnących w tunelu lub pod szkłem powinno to być 15-17 liści, dla gruntowych nie ma to żadnego znaczenia, bo i tak rzadko kiedy rośliny mają więcej niż 15 liści na łodydze. Trzeba koniecznie usuwać silne pędy (wilki) wyrastające z kątów liści, by te nie zabierały owocom substancji odżywczych potrzebnych do wzrostu. Jeśli uprawiasz odmiany, które kwitną aż do mrozów to trzeba im koniecznie już teraz uciąć wierzchołki (zostawiamy 2-3 liście nad ostatnim gronem) - to sprawi, ze wszystkie owoce dojrzeją jeszcze przed mrozami. Takiego kłopotu nie ma gdy uprawiasz odmiany pomidorów należące go grupy samokończących. Więcej: obrywanie liści pomidorów Powodzenia!!! bogna Lubi podyskutować Posty: 74 Rejestracja: 2008-01-09, 11:03 Post autor: bogna » 2008-08-12, 22:40 Emil bardzo dokładnie przekazał ci co i jak robi się z pomidorami. Ogólnie ujmując, prześwietlasz pomidory, obrywając im wszystkie zbędne liście,by mogło docierać światło do owoców,oraz zapobiegasz rozrastaniu się krzaka w szerokość. Ale to są rady już na przyszły sezon, teraz już na wszystko jest za późno, bo pomidory w pełni właśnie owocują. Pozdrawiam. czarny szwagier Witamy na forum! Posty: 13 Rejestracja: 2008-01-25, 08:33 Post autor: czarny szwagier » 2010-07-08, 16:10 Pamiętaj, że przy pomidorach liści się nie obcina tylko obłamuje. Zawsze zostawia się jeden liść pod ostatnim gronem, on je karmi. Obrywa się go gdy pomidory są wykształcone. Powodzenia. Tattesail Witamy na forum! Posty: 4 Rejestracja: 2010-07-22, 11:55 Post autor: Tattesail » 2010-07-22, 12:01 Z tego co wywnioskowałam z Waszych wypowiedzi nie można już obrywać liści?? mam podobny problem jak kamila2. Niestety zaraz po posadzeniu pomidorów w szklarni musiałam wyjechać (rodzice tylko podlewali rośliny i obrywali pędy) i teraz nie bardzo wiem co zrobić - pomidory pojawiły się ale w małej ilości i nie chcą dojrzeć ;/. Natomiast liści jest strasznie dużo... ciężko jest nawet przejść między nimi;/. Proszę o jakąś rade... Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-07-22, 13:12 Hej. Jak pojawiają się pomidory to koniecznie trzeba zasilać pomidory nawozami potasowo-fosforowymi. Roślina wtedy skupia się na owocach, nie na wytwarzaniu liści. Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | El-ka Mistrz dyskusji! Posty: 1302 Rejestracja: 2009-01-30, 14:19 Post autor: El-ka » 2010-07-22, 14:23 Albo krowiakiem pozdrawiam Elżbieta Tattesail Witamy na forum! Posty: 4 Rejestracja: 2010-07-22, 11:55 Post autor: Tattesail » 2010-07-22, 14:35 Ok, czyli po pierwsze nawozy, a po drugie część liści precz? tak?;p (wolę się upewnić bo skoro już mam te pomidory to fajnie byłoby coś z nich zebrać;p). Z góry dzięki;) Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-07-22, 17:18 Gdy pojawiają się pomidory, to po pierwsze nawóz a po drugie możesz oberwać trochę dolnych liści. Jeżeli pojawi się dużo małych pomidorków można też uszczknąć czubki roślin. Cała siła pójdzie w owoce. Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | Tattesail Witamy na forum! Posty: 4 Rejestracja: 2010-07-22, 11:55 Post autor: Tattesail » 2010-07-22, 19:18 Ok wielkie dzięki za pomoc! już się bałam że nici z moich pomidorków;p;p;p Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-07-22, 20:00 Pamiętaj, rośliny zawsze pragną rosnąć... Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | użytkownik usunięty Post autor: użytkownik usunięty » 2010-07-23, 12:52 Liście obcinamy wtedy, kiedy pomidorki w gronie osiągną wielkość orzecha włoskiego. Naraz nie wolno usuwać więcej niż jedną trzecią liści z rośliny, żeby za bardzo jej nie osłabiać. Za mineralnym nawożeniem nie jestem w trakcie wzrostu owoców, po co się podtruwać. Jeśli już to podlewanie biohumusem. Moje pomidorki Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-07-23, 13:07 Super pomidor Gosiu, ja już wczoraj zerwałem jednego pomidorka koktajlowego Na każdym krzaczku mam ich jeszcze po około 9 sztuk, powoli dojrzewają więc pozostaje mi czekać Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | Tattesail Witamy na forum! Posty: 4 Rejestracja: 2010-07-22, 11:55 Post autor: Tattesail » 2010-07-23, 15:37 Ale Wam zazdroszczę - u mnie niestety jeszcze wszystko zielone, ale mam nadzieję, że dzięki Waszym radom już wkrótce zrobi się czerwono w mojej małej szklarni ewka56 Lubi podyskutować Posty: 168 Rejestracja: 2009-03-26, 08:52 Post autor: ewka56 » 2010-07-24, 00:14 Ja już mam jedną szufladę zamrożonych własnych pomidorów Pozdrowienia dla wszystkich Ewa
Pomidory kochają miejsca słoneczne i zaciszne Ze względu na wymagania cieplne pomidora, jego uprawa najlepiej udaje się pod osłonami. Ekologiczna uprawa pomidorów w szklarni czy tunelu foliowym jest łatwa, ale wymaga przestrzegania kilku zasad, w tym zasilania krzewów naturalnymi nawozami oraz ekologicznej ochrony roślin. Przeczytaj, jak uprawiać pomidory w szklarni lub pod folią. Przodkowie pomidorów uprawnych wywodzą się z Ameryki Południowej i być może dlatego czasami trudno tym warzywom przystosować się do naszego klimatu. Są całkowicie nieodporne na mróz i chłody, źle reagują także na zbyt częste opady, ale na szczęście świetnie rosną pod osłonami - w szklarni lub pod folią (w tunelach foliowych). Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad uprawy. Pomidor to jedno z najbardziej ukochanych warzyw w naszym codziennym jadłospisie. Zjadamy je chętnie na świeżo, zrywając owoce z krzaczka, lub w różnorakich przetworach. I oczywiście te z własnego ogrodu smakują najlepiej, tak więc serdecznie zapraszam do uprawy choćby kilku odmian – nie jest to trudne, zobaczcie sami jak łatwo możecie zbierać swoje własne eko-pomidorki. Gdzie ustawić w ogrodzie szklarnię lub tunel foliowy? Pomidory są roślinami ciepłolubnymi, kochają pełne słońce i wysokie temperatury. Powinny rosnąć w miejscu całkowicie nasłonecznionym i przewiewnym, aby szkodliwa dla liści wilgoć pochodząca z opadów lub rosy odparowywała jak najszybciej – dzięki temu unikniecie rozwojowi chorób grzybowych. Szklarnię lub folię należy umiejscowić w dobrze nasłonecznionym, zacisznym miejscu i dbać o to, alby latem była dobrze wietrzona – starajmy się, aby poza otwartymi drzwiami można było uchylać okna w dachu. Autor: Katarzyna Bellingham Swoje pomidory najsmaczniejsze! Ekologiczna uprawa pomidorów na zagonach w gruncie Jeśli mamy możliwość uprawy pomidorów w szklarni lub pod folią w glebie, na zagonach - to jest najlepsze co może być. Wtedy możemy przygotować glebę z dużą zawartością kompostu lub innej przekompostowanej materii organicznej i po zbiorach każdego roku jesienią zagony grubo ściółkować. Taka żywa, zdrowa gleba będzie dłużej utrzymywała wilgoć (mniej podlewania) i oczywiście będzie w stanie wykarmić i utrzymać przy zdrowym wzroście pięknie plonujące rośliny aż do późnej jesieni, gdy pierwsze przymrozki zniszczą rośliny. Gleby regularnie ściółkowanej kompostem lub inną przekompostowaną materią organiczną nie trzeba nigdy kopać, ani odkażać – ponieważ to może wpłynąć negatywnie na jej jakość. Pamiętajmy, że natura (w postaci żyjących w glebie bakterii i grzybów) sama potrafi dbać o zdrowie gleby, nie przeszkadzajmy jej w tym. Jedyne co, to dokarmiajmy jej mikroorganizmy przekompostowaną materią organiczną i nigdy nie używajmy żadnej chemii ogrodowej. Autor: Katarzyna Bellingham Pomidorki koktajlowe karłowe uprawiane w koszach wiszących Ekologiczna uprawa pomidorów w donicach, skrzyniach i koszach Jeśli dysponujemy małą przestrzenią, to polecam uprawę pomidorów w doniczkach, wiszących koszach kwiatowych oraz w workach wypełnionych podłożem ogrodniczym. W zależności od sposobu uprawy wybieramy oczywiście odpowiednie odmiany pomidorów. W donicach oraz koszach wiszących lepiej sprawdzają się odmiany pomidorków koktajlowych (występują w różnych kolorach czerwone, fioletowe, pomarańczowe i żółte). W workach możemy uprawiać odmiany krzaczaste oraz wysokie, wymagające palikowania. Najważniejsze jest to, aby po wysadzeniu nigdy nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia roślin – przygotujmy się na to, że uprawy w donicach będziemy podlewać o wiele częściej niż te, która rosną na zagonach w glebie. To samo dotyczy dokarmiania: po pokazaniu się kwiatów i pierwszych owoców obowiązkowo raz w tygodniu dokarmiamy pomidory uniwersalnym nawozem płynnym z hodowli dżdżownic lub jeszcze lepiej gnojówką z obornika lub żywokostu, który charakteryzuje się wysoką zawartością potasu wspomagającego owocowanie. Przeczytaj też o uprawie pomidorów na balkonie >>> Autor: Katarzyna Bellingham Siewki pomidorów pikujemy po jednej do osobnych doniczek Skąd wziąć sadzonki pomidorów? Sadzonki pomidorów możemy z powodzeniem wyprodukować samodzielnie, wysiewając nasiona w marcu (nie wcześniej!!!) do pojemników, które ustawiamy na jasnym, ciepłym parapecie. Po wzejściu siewek konieczne będzie ich przepikowanie do indywidualnych pojemniczków – małych doniczek o średnicy nie większej niż 10 cm lub pojemników po jogurcie z dziurką w dnie. Siewki pomidorów wschodzą bardzo szybko, a więc nie warto siać ich zbyt wcześnie, ponieważ krótkie dni w lutym i marcu spowodują, iż będą wyciągnięte i rachityczne, a takie siewki nie będą nadawały się później do sadzenia w ogrodzie. Poza przeprowadzeniem własnych wysiewów najlepszym sposobem pozyskiwania sadzonek pomidorów jest zakup gotowych do sadzenia sadzonek w maju. Bardzo ważne jest , aby sadzonki pochodziły ze sprawdzonych upraw i aby przed samą sprzedażą nie były przechłodzone – tak się często zdarza na targowiskach i targach ogrodniczych. Ja osobiście uprawiam w mojej szklarni sadzonki sprawdzonych odmian odpornych na choroby i są to najczęściej pomidory szczepione. Polecam je szczególnie ogrodnikom początkującym i "zaganianym". Czemu warto uprawiać pomidory szczepione? Autor: Katarzyna Bellingham Pomidory szczepione w moim tunelu foliowym Pamiętajmy, że szczepione pomidory nie są efektem modyfikacji genetycznych. Rośliny powstają w wyniku stosowanej od wieków tradycyjnej metody szczepienia (podobnie jak jabłonie) i co najważniejsze są łatwiejsze w uprawie. Pomidory zaszczepione są na podkładce z dzikiego pomidora dzięki czemu charakteryzują się dużą odpornością na choroby odglebowe i uzyskują lepszy wigor (przez mocniejszy system korzeniowy dzikiej podkładki), a co za tym idzie: 1. lepiej przyswajają substancje pokarmowe; 2. są bardziej odporna na stres (wysokie temperatury, zmiany temperatury, itp); 3. lepiej radzą sobie z niedoborem wody; 4. lepiej zawiązują owoce, które są równiejsze we wszystkich gronach; 5. są w stanie wykarmić dwa, a w odmianach o małych owocach nawet trzy pędy co oznacza znacznie wyższe plony; 6. mają ogólnie lepszą kondycję, co powoduje że roślina jest mniej podatna na choroby i ataki szkodników. Autor: Katarzyna Bellingham Zbiory pomidorów z naszego tunelu foliowego Podpory dla pomidorów. Pomidory uprawne to rośliny udomowione, wyselekcjonowane ze względu na wielkość, smak i obfitość owoców. Wiele odmian rodzących wspaniałe owoce nie jest w stanie utrzymać ich na swoich wiotkich pędach. Standardowym zabiegiem pielęgnacyjnym w uprawie pomidorów jest dostarczanie im odpowiednich podpór, które są bezwzględnie konieczne dla roślin wysokopiennych i wiotkołodygowych. Podpory do pomidorów muszą być dostosowane do przewidywanej wysokości roślin i ciężaru owoców. Paliki powinny mieć od 1 do 2 m długości (pamiętajmy o tej części podpory, którą zakopiemy w gruncie dla stabilizacji). Rozmieszczamy je bezpośrednio po posadzeniu roślin, ponieważ wtedy mamy największe szanse na zachowanie systemu korzeniowego rośliny bez uszkodzeń. Podwiązywanie pomidorów do podpory rozpoczynamy około 1 miesiąc od posadzenia lub gdy zaobserwujemy, że pędy roślin są długie. Podwiązywanie kontynuujemy do czasu zakończenia wzrostu roślin (samoczynnego lub przez uszczyknięcie wierzchołka w przypadku pomidorów stale rosnących) – zwykle nie później niż w połowie sierpnia. Usuwanie pędów bocznych pomidorów. Zabieg ten ma na celu usunięcie pędów niepotrzebnych z punktu widzenia zdolności do owocowania lub fragmentów rośliny z objawami chorób (np. dolnych liści, które najbardziej są narażone na wilgoć). Przycinając pomidory dla powiększenia plonów zmuszamy roślinę do przekazywania składników odżywczych do tych pędów, gdzie zawiązały się owoce, bez straty energii na elementy „niepotrzebne”. W zależności od pokroju i sposobu prowadzenia pomidora (na jeden, dwa lub trzy pędy) usuwamy wszystkie pozostałe, nawet te z widocznymi pąkami kwiatowymi). W zależności od siły wzrostu rośliny pozostawiamy od 3 do 5-7 gron owoców w przypadku pomidorów wielkoowocowych lub więcej, jeśli posadziliśmy pomidory drobnoowocowe. Ograniczenie liczby zawiązków i obrywanie nowych kwiatów pozwala na szybsze uzyskanie dużych i dojrzałych owoców. Do usuwania pędów można użyć ostrego sekatora lub odłamać je ręką. Zbiory pomidorów: Ten najprzyjemniejszy zabieg pielęgnacyjny rozpoczynamy po wybarwieniu pierwszych owoców. Jeśli rośliny są zdrowe, to nie śpieszmy się ze zrywaniem owoców – najsmaczniejsze są te w pełni dojrzałe na krzaczku. Pomidory obrywamy delikatnie, aby nie wyłamać pozostałych owoców lub pędów, które są bardzo kruche. Przeczytaj też: Mój ekowarzywnik. Przygotowanie miejsca i kultywacja gleby „bez kopania” Jak założyć ekologiczny warzywnik: projekt, miejsce, ogrodzenie Jak założyć ogród naturalny? Radzi Katarzyna Bellingham Rabaty preriowe. Zakładanie i pielęgnacja Sprawdźcie jak pielęgnować ogród naturalny Główne zasady ekologicznej uprawy zdrowych i pięknych roślin Projektantka zieleni i propagatorka ekoogrodnictwa. Choć pracowała w ogrodzie u księcia Karola, to z szacunkiem pochyla się nad jeżem, pokrzywą czy dżdżownicą. Swój ogród na Kaszubach prowadzi zgodnie z zasadą: nie wtrącać się w życie roślin i jak najmniej ingerować w naturę. Prowadzi podcasty, bloga oraz sklep z sadzonkami warzyw, ziół i kwiatów: Fot. Agnieszka Majewska
Uprawiam pomidory w namiocie foliowym. Pomidorom zaczynają schnąć liście, a łodygi robią się zdrewniałe. Co robić? Jak ratować krzaki i owoce? Architekt krajobrazu ze specjalizacją "zieleń zabytkowa". Pisała i redagowała teksty o zakładaniu, urządzaniu i pielęgnacji ogrodów. Fascynowało ją tradycyjne ogrodnictwo i rolnictwo, bo zapomniane dziś metody uprawy roślin - nawet w naszym "zchemizowanym" trującym świecie - pozwalają nieco lepiej żyć. To objaw dość powszechny w uprawie pomidorów. Przyczyną może być zubożenie podłoża (rośliny wyczerpały dostępne w glebie składniki), upał, okresowy brak wody w podłożu, suche powietrze. Wszystko to osłabia rośliny i sprawia, że są podatne na choroby wirusowe, bakteryjne, grzybowe, a także atak szkodników. Mimo uszkodzenia liści owoce pomidorów dojrzeją, choć rośliny nie będą wyglądały efektownie. W kolejnym sezonie warto podłoże a potem rośliny opryskiwać preparatami zawierającymi EM-y (efektywne mikroorganizmy). Informacje można znaleźć w internecie.
Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 28 Kwi 2014 13:36 #249118 Tomex jak pomidorki ??? żyją??? Ja w tym roku mam nie mały problem zostawiłam moje uprawy pod opieką teścia na tydzień i zalał je dokumentnie niektóre zgniły ekspresem inne walczą, ale wątłe i chyba żal w ogóle je pakować do foliaka. To mój 2 sezon pomidorów na tym samym miejscu nie mam opcji posadzić ich inaczej. Niby nawiozłam ziemię jesienią, różnymi nawozami naturalnymi i kurzeńcem, obornikiem bydlęcym i trochę gołębiego się znalazło. Zastanawiam się czy nie spróbować uprawy w cylindrach miałabym tu możliwość pakowania co roku nowej ziemi. Co Wy doświadczeni na to? Nie trzeba by było zaprawiać tak namiętnie całej strony po której rosną pomidorki. Podsypałam też dolomitem tak mi poradził sąsiad... Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 30 Kwi 2014 08:19 #249976 Pokażę moje pomidory i problem który zaczął występować a nie wiem z czego i co to najstarsze listki w kilku krzakach robią się jak widać takie zasychające, pomóżcie Ostatnio zmieniany: 30 Kwi 2014 08:29 przez Adrian89. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 30 Kwi 2014 22:14 #250263 Adrian najlepiej sprawdź w Integrowana Uprawa Pomidora masz listki mogą zasychać ze "starości",zostały wykorzystane przez nowe z powodu braku w glebie,kwasowośc,nadmiar boru,nieodpowiednia ziemia itp. Tam masz zdjęcia i porównasz bezpośrednio ze swoimi liśćmi. Ostatnio zmieniany: 30 Kwi 2014 22:17 przez Krecik stary. Powód: uzupełnienie Temat został zablokowany. Za tę wiadomość podziękował(a): Adrian89 Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 21:59 #250726 Mam na kilku rozsadach takie plamy Jakieś niedobory? Reszta bez zmian Piotr Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 22:18 #250739 Niedobór magnezu. Ponieważ nie wiadomo czy ten niedobór jest pierwotny czy wtórny w grę wchodzi tylko oprysk dolistny siarczanem magnezu. Czym te pomidory były nawożone ?. Ostatnio zmieniany: 01 Maj 2014 22:20 przez pomodoro. Temat został zablokowany. Za tę wiadomość podziękował(a): podjadek Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 22:28 #250746 Folrovitem do pelargonii 3ml/litr do każdego podlewania. O co chodzi z tym niedoborem pierwotnym czy wtórnym? Piotr Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 22:38 #250749 Niedobór pierwotny jest wtedy, gdy w glebie zaczyna brakować magnezu. Wtórny to taki, gdy zaczyna go brakować w roślinie ,bo nie pozwala go pobrać z gleby zbyt duża ilość potasu i amonu , lub zbyt duża ilość wody w podłożu. 0,5 % roztwór siarczanu magnezu dolistnie. I nie przelewać rozsady. Ostatnio zmieniany: 01 Maj 2014 22:45 przez pomodoro. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 22:51 #250756 A u mnie 7 stopni więc cała rozsada wniesiona do domu. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 01 Maj 2014 22:56 #250757 I słusznie. Raz, że temperatura poniżej 8 * C może pomidorom zaszkodzić nawet w niewidoczny sposób a dwa, że nie wiadomo ile będzie nad ranem. Temat został zablokowany. Za tę wiadomość podziękował(a): bela Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 02 Maj 2014 18:04 #251098 Witajcie! Proszę o radę Chcę posadzić pomidory w dopiero postawionym tunelu foliowym. Ziemia niczym nie nawożona, lekka, przepuszczalna, klasa V lub nawet VI (północne Mazowsze - piachy ) Jak przygotować glebę, żeby pomidory dały radę? Mam do dyspozycji złożony na pryzmę zeszłoroczny obornik kurzy oraz glinę, przydadzą się? Jeśli nie to co? Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 02 Maj 2014 22:59 #251387 Prosiłabym o komentarz moich działań na podstawie obrazka który poniżej umieszczam. Uczę się dopiero wysiewać i pielęgnować warzywa i mam z tym nie mały problem. Posiałam pomidory pod koniec lutego z początkiem marca. Po przepikowaniu zostawiłam moje uprawy pod opieką teścia, po moim powrocie część już nie żyła, a to co zostało wygląda tak: pomidor odmiana oxheart ma zgrubiałą łodygę na środku i chyba poparzenia od słońca po lewej mój koralik (wiotki i wysoki) po prawej kupiony u ogrodnika krępy i "dobrze zbudowany" poniżej również ta sama odmiana, mój po lewej od ogrodnika po prawej, widać, że mój wybujały w porównaniu Poradźcie proszę co robić... Jeśli ktoś byłby tak miły by napisać schemat jak postępować od siania do wysadzenia do foliaka byłabym wdzięczna. Szukałam informacji, przeczytałam wszystkie wątki, ale wszędzie są urywki rozmów i problemów. Pomiędzy wierszami są niewiadome przynajmniej w moim przypadku. Np w jakim miesiącu wysiewać czy lepiej pod koniec lutego czy po połowie marca, słyszałam 2 szkoły. Ile razy pikować czy raz czy 2? Jeśli pikować 2 to kiedy po raz drugi i jak głęboko? Czy i po jakim czasie wynieść rozsadę do zacienionego chłodniejszego miejsca? Kiedy rozpocząć hartowanie i nawożenie? Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 09:37 #251549 Hannah!! Wysiew nasion na rozsadę pomidora zależy od terminu wysadzeń pod moich obserwacji wynika,że sadząc koniec kwietnia ,można siać pomidorki początkiem optymalny termin u mnie to kiełkuję na reguły kiełkowanie trwa 2-5 nasionka wsadzam od razu do pojemników 0,4-0,5 przykrywam folią do wstawiam na parapety okienne,stawiając pod palety od strony pokoju poprzeczki tak aby były nachylone pod kątem w stronę sposób to wysiew nasion do pojemników w torf odkwaszony i trzymam je w ciepłym miejscu w folii. Po wschodach wystawiam na zaraz po "wyprostowaniu" liścieni,do takich samych pojemników same 2 dni trzymam w cieniu i po przyjęciu sadzonek wstawiam na więc pikuję 1 raz i więcej juz nie w momencie,kiedy powierzchnia jest wyraźnie kubki plastikowe,dokładnie widzę rozrost korzeni oraz spływającą wodę(stan wilgotności podłoża).Pikowanie lub skiełkowane nasionka wysadzam do podłoża o nawożeniu nie przekraczającym 0,6kg/m3(sterlux).Kiedy temperatura powietrza na zewnątrz wynosi palety wystawiam na balkon osłaniajac od wiatru w tez przyzwyczajam je do folię wynoszę,gdy temepratura osiąga w nocy ponad 10* tam pozostają do tak ogólnie jak ja w jeżeli są jakieś nieprawidłowości staram się je usunąć korzystając z porad forumowiczów,a szczególnie nasi ogrodnicy również nieco innaczej robia kiełkują nasionka(inni sieją bez kiełkowania) wsadzając nasionka do mniejszych palet i później przepikowują do większych każdym razie rozsądek wskazuje aby pikować ,czy przesadzać po same nie stosowałem przechłodzeń rozsady ,bo nie widziałem u siebie takiej tak po krótce. Temat został zablokowany. Za tę wiadomość podziękował(a): Hannah Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 10:04 #251567 Obawiam się, że u naszej koleżanki takie przesadzenie z zawijasem będzie niemożliwe. Pogrubienie łodygi ponad poziomem podłoża świadczy o tym, że ta część łodygi tuż nad podłożem uległa zdrewnieniu. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 10:14 #251577 Prawdopodobnie pozostaje sadzenie na leżąco(na skos),albo odcięcie poza zdrewnieniem i szybkie ukorzenienie nowej sadzonki. W wodzie powinna pusić korzonki po 3-5 opóźni to nieznacznie rozwój sadzonki,ale jak domyslam sie ,pod folią szybko nadrobi. Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2014 10:15 przez Krecik stary. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 10:14 #251578 Bardzo dziękuję, zastanawiam się czy w ogóle moje pomidorki wysadzać do foliaka czy tylko te kupne. Kreciku w sumie mogę zrobić eksperyment, kilka sadzonek moich posadzić i zobaczymy. No właśnie ja chciałam wysadzać pomidorki pod koniec kwietnia i wcześniej wysiałam, bo tak jedna z koleżanek robi co roku. Sieje ostatnie dni lutego lub pierwsze marca i w połowie kwietnia lądują do folii. Jednakże po drodze los płatał figle. Najpierw mądrzy starsi ogrodnicy widząc sadzonki mówili, ze za szybko, ze lepiej przetrzymać do maja a by nie wybujały odstawić w ciemne chłodne miejsce, w tym czasie musiałam wyjechać teść został z sadzonkami. Najpierw je zasuszył potem systematycznie zalewał, część upraw padła. Zostało może 30 %. Potem hospitalizacja i choroba męża odwlekły zakładanie nowej folii na tunel i nie miałam możliwości żeby je wysadzić. Moje sadzonki są wybujałe jak widać i to zgrubienie w środkowej części pędu. Na wszelki wypadek zakupiłam kilka sztuk u ogrodnika. Myślicie że bawić się jeszcze w ratowanie tych moich biedaków. Patrząc na te ogrodnicze które są grubiutkie aż mnie serce boli że moje takie wątłe... Czy ta wybujałość jest spowodowana zbyt długim pozostaniem sadzonki w doniczce, tzn nie wysadzeniem do gruntu? Czytałam że sadzonki tak robią gdy wczesny wysiew i przetrzymanie rozsady w domu. Z 2 zaś strony pogoda jest zmienna i dzisiaj rano było zaledwie 5 stopni. W ogóle jest zimny weekend i co wtedy z sadzonkami, które byłyby już w ziemi??? Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2014 10:40 przez Hannah. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 10:29 #251601 A to mój największy pokój,dziś goszczą tu same niestety ogóreczki trochę się nam wyciągną,już to u siebie pewnie bedzie zamknięty co najmniej do środy. to tylko jedna część pokoju,bo są jeszcze inne rozsady. Ostatnio zmieniany: 03 Maj 2014 10:34 przez Krecik stary. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 10:43 #251620 Pocieszyłeś mnie w takim razie. Myślałam, że małe i umięśnione to zawsze lepsze. Moje fakt są jak chudzi koszykarze, jednak Pomodoro pisze że zgrubiała łodyga świadczy o drewnieniu... Pozostaje mi się łudzić, że moje dadzą jednak radę. Temat został zablokowany. Uprawa pomidorów pod folią i w gruncie 03 Maj 2014 11:12 #251666 Józiu, podrosły Ci już te pomidorki. Temat został zablokowany.
uprawa pomidorów pod folią forum